Przepraszam za opóźnienia i za błędy.
Poszliśmy do kuchni Dimitr usiadł na wysokim taborecie, a ja otworzyłam lodówkę.
-Chcesz rosół.
-Chętnie- wyjęłam jedną miskę i nalałam rosół i mu podałam.-A ty nie jesz?
-Nie,codziennie rosół może się znudzić.-zrobiłam sobie kanapki. Kiedy zjedliśmy Dimitr poszedł do salonu a ja robiłam pop-corn. Poszłam do salonu i usiadłam obok Dimitra na kanapie.
-To co oglądamy?
-Ty wybierz coś ja idę po napój.
-Ja poproszę sok.
-Okej.-poszłam z powrotem do kuchni. Wzięłam dwie wysokie szklanki i sok w kartonie. Wróciłam do salonu.
-Chcesz rosół.
-Chętnie- wyjęłam jedną miskę i nalałam rosół i mu podałam.-A ty nie jesz?
-Nie,codziennie rosół może się znudzić.-zrobiłam sobie kanapki. Kiedy zjedliśmy Dimitr poszedł do salonu a ja robiłam pop-corn. Poszłam do salonu i usiadłam obok Dimitra na kanapie.
-To co oglądamy?
-Ty wybierz coś ja idę po napój.
-Ja poproszę sok.
-Okej.-poszłam z powrotem do kuchni. Wzięłam dwie wysokie szklanki i sok w kartonie. Wróciłam do salonu.
-Już wybrałem film...
-Niemów tytułu chcę mieć niespodziankę.
-Okej to oglądamy-usiadłam tak żeby poduszki nas oddzieliły. On włączył film i zjadłam trochę pop-ckornu i zasnęłam. Obudziłam się w nocy, w swoim łóżku, Dimitr pewnie spał na kanapie w salonie. Wstałam wzięłam kluczyk z komody i poszłam do zamkniętego pokoju na górze w którym nawet Nicol nie może sprzątać. Tam znajdował się jak ja to nazywam "Pokój pamięci". Znajdują się tam zdjęcia rodziny zawsze tam są zapalone świeczki. Zamknęłam drzwi i wzięłam zdjęcie mojej mamy potem usiadłam na podłodze opierając się o ścianę. Popatrzyłam na fotografie.
-Mamo nie wież jak nudno bez was. Chciała bym żebyście tu byli.-Wstałam i odłożyłam fotografie na miejsce. Zamknęłam drzwi i poszła do swojej sypialni. Usiadłam na łóżku i włączyłam lampkę nocną. Potem drzwi pokoju się otworzyły do środka Dimitr.
-Coś potrzebujesz?
-Nie oto chodzi, chciałem się dowiedzieć jak się czujesz?
-Dobrze wiele lepiej.
-Chyba nie jeżeli wstałaś w nocy.
-Ja po prostu... a czymu ty nie śpisz?
-Chyba nie jeżeli wstałaś w nocy.
-Ja po prostu... a czymu ty nie śpisz?
-Myślisz że ja nie czuwam w nocy?
-Ja myślałam że śpisz. Zaniósłeś mnie do łóżka?
-Tak uznałem że lepiej ci będzie w łóżku, na samym początku filmu zasnęłaś.
-Wiem, przepraszam cie za to.
-Nie przepraszaj ja też zasnąłem na początku, ale obudziłem się pod koniec i zaniosłem cię do łóżka.
-Mogłeś spać tutaj ja na kanapie.
-Wygodniej było mi na kanapie.
-Dimitr posiedziesz ze mną?
-Jasne.-zamkną drzwi i usiadł obok mnie na łóżku
-Straciłeś kogoś bliskiego?
-Nie ale chyba wiem jak się czujesz.
-Kiedy się obudziłeś?
-Jak wyszłaś z pokoju.
-Przepraszam możesz dalej spać, niepotrzebnie cie poprosiłam żebyś zemną powiedział, poprostu niewiem co ja robię. Idę pobiegać.
-W nocy?
-Zawsze tak robię. Dimitr możemy wcześniej pojechać do Akademii?
-Za dwa dni?
-Mniej,więcej
-Tak możemy.
-Dziękuję ci. Mam jeszcze jedno pytanie.
-Mów.
-Czy byś mógł mnie traktować jak resztę uczniów?
-Dobrze. -Wstałam i poszlam do łazienki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz